wtorek, 16 października 2012

#1 - na szybcika

Witam po długiej przerwie...

no niestety, miałam takie zawirowania w życiu studenckim i pracowym - w końcu mam zajęcia i mam pracę... tylko wcześniej nie miałam tylu godzin zajęć. Teraz zaczęłam od tego tygodnia pełną (prawie) parą, dziś więc pierwsze.... "bento"...

Może nie bento, przekąska do pracy. Zajęcia mi dziś odwołali, więc tylko do pracy musiałam iść, więc zjadłam obiad, szybko do pudła i hajda!

A co my tu mamy?


Może nie wygląda okazale, ale smaczne i pożywne.
Po lewej - 2 onigiri z posypką
Po prawej - 4 ciasteczka z mąki kukurydzianej od Mamy B. - przyszłej teściowej :)

Pierwszy raz spróbowałam tej posypki, trochę mnie zdziwił skład... właściwie mieszanka, ale nie było aż tak liściasto :).


Tu jeszcze jedno ujęcie, miałam mieć 5 ciasteczek, ale jedno poszło na ofiarę :)

Pudełko... takie zwykłe, do mrożonek, kupiłam, bo miało przegródki. Pudełka z Yves Rocher jeszcze nie odebrałam (kartki zostały w domu, jeszcze nie byłam), a tamto czerwone było za duże na dziś >.<.

Cóż, pierwsze benta za pudełka, następne pudełko za parę dni (prawdopodobnie w czwartek już). Mam nadzieję, że jakoś wytrzymujecie :) Na wszelkie pytania odpowiem!

Maru